
Pokój 'przed' był strasznie pusty i monotonny.Świąteczne babeczki na stole mimo,że pasowały kolorystycznie odbiegały od Twojego założenia 'pokoju Walentynkowego'.Postanowiłam zostawić wnętrze w podobnych dziewczęcych klimatach i kolorystyce,ale dodać trochę życia. Dalej jest walentynkowo i uroczo,ale pokój nabrał charakteru i przestrzeni.Ciężko było dopasować coś do istniejącej już wizji wnętrza,ale mam nadzieje,że jak na pierwszy raz nie jest źle.