sobota, 28 sierpnia 2010

Na dobry początek

Jako,że blogi z metamorfozami medoll 'wyrastają jak grzyby po deszczu' to wymyśliłam,że zrobię coś innego. Ponieważ z czystym sercem przyznaje,że na medollach się nie znam ten blog będzie stanowił(mam nadzieję,że miłą) odmianę pod postacią metamorfoz pokoi.Nie obiecuje,że wszystkim się spodoba,ale trzeba było mi nie wmawiać,że mam fajny apartament xD
No,więc po tym jakże pasjonującym wstępie czas na zasady:
-Zgłaszać można się pod najnowszym postem i w gb(Hahaha uwaga,bo ktoś się zgłosi)
-Metamorfozy są bez hasła,bo cudzych haseł posiadać raczej nie lubię
-Metamorfoza odnosić się będzie do jednego pokoju który możecie wybrać.
Na początek chyba tyle,chociaż pewnie reszta wyjdzie z czasem.
Na pierwszy ogień z własnej woli pójdzie Glenera

4 komentarze:

  1. No to ja chcę ten pokój z walentynkowym wnętrzem,bo według mnie jest najgorszy ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Ołh miła odmiana :)
    Ja rówież chętnie zobaczyłabym metamorfozę pokoju (czyli zgłaszam się).Wybieram moją nowiusieńką kuchnię.Jestem ciekaw w jaki sposób ją upiększysz.
    A więc z niecierpliwością czekam na swoją kolej.

    Lipglosek

    OdpowiedzUsuń
  3. zgałaszam się : pokój z szafą . ; p

    gockor

    OdpowiedzUsuń
  4. Zglaszam sie! Pokoj z domem, tarasem i ogrodem. Ten glowny.

    ___agusia___

    OdpowiedzUsuń